BRACIA DOBRZYŃSCY - FRATRES MILITES CHRISTI DE DOBRIN - Komandoria Krakowska

Forum BRACIA DOBRZYŃSCY Strona Główna
 

 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja  Profil   

Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

 
HISTORIA

Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BRACIA DOBRZYŃSCY Strona Główna -> ZAKON KIEDYŚ (la orden antes)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość

BRAT BRUNON
BRAT RYCERZ




Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KRAKÓW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:15, 05 Wrz 2010    Temat postu:

duzo rerwelacji w tym tekscie.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRAT BRUNON dnia Nie 10:17, 05 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

BRAT BRUNON
BRAT RYCERZ




Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KRAKÓW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:23, 05 Wrz 2010    Temat postu:

po przepuszceniu przez lepszy translator:

ORDER BRACI RYCERSKIEJ SŁUŻBY ChRISTU W PRUSACH
(DOBŻINSKIJ)

Z najdawniejszych czasów Prusacy nienawidzili się wzajemnie z Polską. Polacy niejednokrotnie próbowali podbić ich, ale wszystkie wysiłki zakończyły się bezskutecznie. Nie osiągnąwszy zwycięstw bronią, oni przedsięwzięli próbę obrócić Prusaków w chrześcijaństwo przy pomocy misjonarzy. W 997 roku Bolesława Odważny (Bolesława Czrobry, 996 - 1025) wysyła w ziemie Prusaków praskiego biskupa Adalbierta (Wojciecha). Ale misja zakończyła się tragicznie, Prusacy 23 kwietnia 997 roku zabijają Adalbierta. Zwłoki męczennika były wykupione przez Bolesława i wysłani do Gniezna (1).

Niepowodzeniem i śmiercią zakończyła się następna akcja - misjonarza-mnicha Bruno z Kwierfurta: On i 18 jego satelit giną 14 lutego 1009 roku, według kronikarza, «gdzieś na granicy Prus i Ruś» (2).

W Ch powiece Bolesława Kriwoustyj (Bolesława Kżywousty, 1085 jest 1138) znów robi próbę podbić Prusaków. Ale obu jego marszu nie kończą się praktycznie niczym. Co więcej, podczas drugiego marszu jego wojska dostali się do zasadzki i ponieśli ciężkie zguby.

Ambasadorze zaczynających się w Polsce feudalnych mieżdousobic Polakom było nie do Prusaków. Ale tu są Prusacy, skorzystawszy osłabieniem swoich południowych wrogów, zaczęły podejmować się przeciwko nim rabunkowe marsze. Osłabiona Polska nie była w stanie odbić tych napadów. Polskie kniaźja, podlegające niszczycielskim najazdom Prusaków, zwrócili się o pomoc do Papież.

W ten czas Tata wezwał europejskich chrześcijan do wyprawy krzyżowej przeciwko poganom. Na jego powołanie z dalekiej Hiszpanii odezwali się rycerze orderu Kałatrawy (Calatrawa). Ten duchowe-rycerski order Hiszpanii był założony w Kastilii w 1158 roku, w chodzie są walki przeciwko Maurom. Hiszpański order Kałatrawa był zatwierdzony Tatą Aleksandrem w 1164 roku. Nazwę otrzymał po otwojowannomu u muzułmanów zamkowi Kałatrawa. Wyróżniwszy się w bitwie przy Łas Nawas die Tołosa w 1212 roku, Order policzył, że zupełnie będzie w stanie okazać pomoc i polskim chrześcijanom. Przybywający koło 1220 roku na wybrzeże Prus rycerze Kałatrawy wstąpili w walkę z Prusakami. Za czas swojego pobytu w Prusach przez nich były założone trzy zamki, prawdopodobnie Szjoniek (Szoneck), Tiejman (Tchyman) i Włazów (Cebuli). W tej walce rycerze nie byli w stanie osiągnąć zwycięstwo i przełamać sytuację (3). Dalej ich ślady gubią się, pewni badacze przypuszczają, że wszyscy oni zginęli w Prusach, tak jak o ich zwrocie w Hiszpanię żadnych wiadomości nie.

Następne marsze, zawalające się na Prusy, już były krzyżowymi, oficjalnie błagosłowlonnymi cerkwią. Organizowali ich polskie kniaźja, podtrzymywane przez państwowych i duchowych kierowników. W pierwszym marszu 1222 roku przyjęto udział kniaźja Lioszka Biały (Lioszka Biały, 1186(87) - 1227), Chienrich Brodaty (Chenryk Brodaty, 1165(70) - 1238) i Konrad Mazowiecki (1187 - 1247). Za rok do niego przyłączył się pomorski książę Świętopełk (kniażył w 1217 - 1266 r.), a także mnóstwo biskupów z swoimi wasalami. Jednakże Prus oni nie podbili i przez jakiś czas granica znów zapłonęła.

Prusacy zaczęli masowane najazdy, pustosząc i pustosząc Pomór i Mazowiju, pograniczną Chielmskaja ziemia była przekształcona w pustynię. Według pewnych wiadomości, było zburzone i spalone 250 parafialnych cerkwi, nie licząc kaplic i klasztorów. Do zaprzestania tych najazdów koniecznie trzeba było organizować stałą ochronę granicy, zwłaszcza z strony Mazowii. Pomóc rozwiązać ten węzeł problemów mógł order Braci rycerzy Christa «Fratres Militiae Cristi» (4), działający w Liwonii od 1202 roku (5). Tych rycerzy nazywano także Giermkami - po herbie na białym płaszczu w wyglądzie niedużego czerwonego krzyża, z znajdującym się pod nim czerwonym mieczem ostrijom w dół, noszonemu przez nich po lewej stronie piersi. Ale oni mieli swoje problemy w Liwonii (Liflandija, Estlandija i Kurlandija)i okazać pomoc Polsce na tym etapie oni nie mogli.

Tym czasem położenie polskiego księcia Konrada Mazowieckiego wszystko pogarszało się. Oddziały Prusaków ciągle podejmowały się niszczycielskie najazdy na polskie terytoria, przeważnie na Mazowiju. Konrad tymi najazdami był doprowadzony do rozpaczy, nieobecność środków przyprowadziła do tego, on nie mógł przedsięwziąć przeciwko Prusakom nie tylko ofensywne działania, ale i przeciwstawiać się im w obronie. Sprawa doszła do tego, co jeden z oddziałów Prusaków, podszedłszy do jego rezydencji, zażądał od niego koni i odzieży. Konrad nie śmiał odmówić i obrał zaproszonych do niego na ucztę wybitnych panow, odesławszy ich konie i wierzchnie okrycie Prusakom (6).

Widząc beznadzieję położenia, Konrad jest Mazowiecki, prawdopodobnie według rady księcia Chienricha Brodatego, który w 1222 roku wydzielił w Śląsku posiadania Teutońskiemu orderowi, w 1225 roku (według innych wiadomości w 1226 roku) więzło kontakty z Wielkim magistrem Teutońskiego orderu Gierman tło Zalca (7). Gierman tłem Zalca był w kursie podział europejski Sjewiera, ale po wyrwie orderowej misji w Węgry do zaproszenia Konrada Mazowiecki otniossja bardzo ostrożnie. Widząc, że negocjacje ściągają i Teutoński order nie śpieszy z pomocą, Konrad według rady pruskiego biskupa Krystiana (Christiana) i innych książąt decyduje się w tym najcięższym położeniu, na przykładzie biskupa Z Rygi Alberta, stworzyć swój rycerski order.

Wiadomo, że w grudniu 1227 roku albo w styczniu 1228 przy podwórzu księcia omawiał projekt założenia nowego orderu (Cool. Natychmiast po przyjęciu decyzji o stworzeniu orderu Konrad Mazowiecki zaprasza z Liwonii orderowych Braci rycerzy Christa.

Do tego czasu część rycerzy-giermków była krańcowo niezadowolona swoim orderowym kierownictwem. Magister orderu był zmuszony przeprowadzać politykę, zależną od Z Rygi biskupa i przynosić mu przysięgę. Rycerze żądali niezależnej polityki i byli nabudowani krańcowo opozycyjnie (9).

Po zaproszeniu Konrada Mazowiecki opozycyjna grupa orderowych rycerzy w ilości 15 ludzi wyszła z składu orderu Giermków i porzuciła Liwoniju. Gdzieś w 1228 roku oni przedostają się w Dobrinskuju (Dobżynskuju) ziemię w Mazowii. Stał na te czele brat Bruno, który posiadał swoje daleko idące plany. Historyk Gerhard Łabuda przypuszcza, że ci orderowi rycerze dziali się z Dolnej Saksonii i Mieklenburga. Wśród nich byli potomni słowiańskiego Mieklenburgskogo rycerstwa (10).

Książę Konrad w charakterze rezydencji podarował im Dobżynskij (Dobrin) zamek, rozmieszczony na prawym chronię Wisły. Ten fort był dobrym przyczółkiem dla walki z Prusakami. Razem z zamkiem orderowi były podarowane ziemie między strumieniami Kamienica i Chielmienica do pruskiej granicy. Na utrzymanie orderu Konrad wydzielił posiadłość Siedlce (Cedelicze) (11) w Kujawskiej ziemi. Obdarowanie odnosi się do 1228 roku. Połockij biskup ustąpił prawo na to terytorium i zbiór dziesięciny na niej nowym osiedleńcom. Stworzony order był nazwany «Bracia rycerskiej służby Christu w Prusach» (12) . Są mają wiadomości i o innych jego nazwach: Rycerze Christa (młtes Czrst), nazywani także Rycerze Prus (milites Pręcie) albo bracia z Dobżynia (fratres te Dobrin) (13) . Po-polski on nazywał się Dobżyńskije bracia (Dobżynsci bracia).

Jest jeszcze jedno przypuszczenie, po którym kontakty Konrada Mazowieckiego z giermkami zaczęły się jeszcze w 1224 roku. Przybywający z Liwonii rycerze w pierwszym że bitwie byli rozbite przez Prusaków, że zachęciło Konrada zaprosić do Mazowiju Teutoński order (14). W związku z tym, można przypuścić, że w 1227 - 1228 lat nowe zjednoczenie tylko otrzymało status orderu. Nieprawdopodobnie, że orderowi bracia natychmiast po zaproszeniu byli w stanie w tym sam rokowi przedostać się w Polskę i natychmiast wytrzymać porażkę. Jeszcze trzeba było czas umówić się o warunkach ich pobytu w Mazowii. Wykształcenie nowego orderu w ciągu jednego roku wzywa wątpliwość.

W charakterze różnicy Rycerze Christa mieli biały płaszcz, na którym były naszyte czerwona sześciokońcowa gwiazda i miecz ostrijom w dół, podobny na herb giermków w Liwonii (15), mających taki samemu miecz, ale w miejsca gwieździe - czerwony krzyż.

Dobżynskij order miał regulamin orderu Templariuszy. Oficjalnie liczyło się, że jego podstawowym zadaniem była obrona polskich ziem. Ale Peter Dusburgskij pisze, że Konrad i orderowi bracia umówiły się o podboju pruskich ziem, które będą po równo podzielone między orderem i księciem (16). To bardzo urządzało nowego magistra orderu Bruno, próbujący otrzymać niezależność od świeckich księży i cerkiewnych władz, Konrad Mazowiecki także miał daleko idące plany, próbując przy pomocy stworzonego orderu urzeczywistnić ekspansionistskije zamiaru w odniesieniu do ziem Prusaków (17). Peter Dusburgskij pisze, że książę i order umówili się zawojowannyje pruskie ziemie podzielić na pół (1Cool.

Na początkowym etapie orderowych braci naliczało 15 ludzi, ale z pachołkami i giermkami oni przedstawiali znaczną siłę (19). Poznawszy o nowym przeciwniku, Prusacy zebrali liczny bój i ruszyli się na Dobżyń. Wychodzący naprzeciw Bracia rycerskiej służby Christu w Prusach, albo Dobżynskije rycerze, w przeciwnej walce byli rozbite. Zostający w żywych biegli do zamka. Prusacy osadzili go, ale po kilku nieudanych atakach odeszli. W najdalszym Prusacy niejednokrotnie oblegali Dobżyń, jednakże zdobyć zamókł im nie udało się. Orderowi rycerze byli o tyle demoralizowani, że rzadko kto z nich odzwyczajany pojawiać się za granicami zamka, nawet nieduży pruski oddział mógł spokojnie rabować okolice twierdzy, nie spotykając żadnego oporu z ich strony (20).

Rozczarowany Konrad Mazowiecki przedłużył złożone negocjacje z Teutońskim orderem, zdecydowawszy się pójść na wielkie ustępstwa. Po długotrwałych negocjacjach Teutoński order otrzymał od Konrada Chielmskije ziemi. Żeby umocować ten sukces, Wielki magister Gierman tło Zalca osiągnął oficjalnego poparcia od imperatora Fryderyka, otrzymawszy w 1226 roku «Złotą bullę» (21). Imperator zatwierdził umowę z Konradem i przekazał orderowi ziemi, którą ten w przyszłości zawojuje w Prusach.

Do wiosny 1230 roku na granicę przybył Gierman tło Balk, wyznaczone przez kierownika wtargnięcia w Prusy. Razem z nim przybyli marszałek orderu Ditrich tło Biernchajm, a także bracia Konrad są tłem Tajtlebien, Henryk jest tłem Bierg i Henrykiem tłem Kica z mnóstwem giermków.

Wkrótce oni musieli po raz pierwszy zderzyć się z Prusakami. Jeden z pruskich oddziałów, przeprawiwszy się przez Wisłę, wdarł się w polskie ziemie, zwykle bezkarnie zajmując się rabunkiem i rozbojem. Otrzymawszy wiadomość o pruskim najeździe, bracia Teutońskiego orderu, uzbroiwszy się, rzucili się za nim. Zobaczywszy za sobą pogonię, Prusacy strasznie zdziwili się. Dawno już niczego podobnego nie działo się na polskiej granicy, ich przeciwnicy byli o tyle nastraszeni, że Prusacy odzwyczaili się spotykać opór. Poznawszy od jeńca Polaka, jest kto tymi rycerzami, oni w zakłopotaniu cofnęli się.

W grudniu 1230 roku (według innych wiadomości, wiosną 1231 (22)), doczekawszy się, kiedy Wisła wstała, orderowych brać się na czele z Gierman tło Balkom, wyznaczonym łandmiejstierom Prus, wspólnie z oddziałem krzyżowców przeprawili się na wschodni chronił rzeki. Zaczął się podbój Prus Teutońskim orderem. Równolegle kontynuuje istnieć i order Braci rycerskiej służby Christu w Prusach, który, prawdopodobnie, w charakterze sojusznika przyjmował udział w nadejściu na Prusaków. Do 1235 roku on kontynuował swoje suwerenne istnienie, zatem wlał się w skład Teutońskiego orderu. Z tego czasu przy łandmiejstiera jest tło Balka pribawiłos' głowowego bólu. Służbę Christu w Prusach Dobżynskij order niósł z rąk precz źle. Stale wstępował w priepiranija z nadrzędnymi naczelnikami, zakłócając dyscyplinę i statuty orderu. Przemęczywszy się koło dwóch lat, Gierman tło Balk wolał uwolnić się od awanturników i zameldowało o tym Wielkiemu magistrowi Gierman tło Zalca. W 1237 roku była przyjęta decyzja wypędzić Dobżynskich rycerzy z szeregów Teutońskiego orderu.

Do tego czasu w Pomorze już istniały nieduże posiadanie orderu Jeźdźców szpitala Swiatogo Joanna, oni że Ioannity, albo Gospitaljery. Posiadanie tego orderu, podarowane przez pomorskiego księcia Grimisławom w 1198 roku (23), rozmieszczali w dolnym biegu Wisły. Skorzystawszy tym, Dobżynskije rycerze weszli w skład orderu Swiatogo Joanna (1237 roku).

Wkrótce w Nadbałtyckiebyłego ZSSR kraje wydarzyło się duże zdarzenie, zwłaszcza wpływające na sytuację w Prusach. Po dwóch marszach tatar po Rosyjsku ziemie, w 1238 i 1240 latach, tatary, rozdzieliwszy się na dwie kolumny, wdarli się w Zachodnią Europę. Jedna z kolumien wdarła się w Polskę. Z pomocą polskiemu księciu Henrykowi wystąpili niemieccy baroni północnej Mark, trochę dziesiątek braci Teutońskiego orderu z pachołkami, do niego przyłączyli się miejscowe Ioannity, a także rycerze orderu Świątyni, które mieli w Nadbałtyckiebyłego ZSSR kraje i w Polsce swoje posiadanie, Templariusze, którzy posiadali 9 braci-rycerzy i 500 wojowników (24). Nie ma informacji o siłach Ioannitow, w których szeregach być obecnym resztka Dobżynskich rycerzy,.

Wiosną 1241 roku orderowi rycerze po raz pierwszy zderzyli się z tatarami. W bitwie przy mieście Lignicy 9 kwietnia zjednoczone rycerskie wojsko wytrzymało porażkę. W tej bitwie orderowi bracia znajdowali się na lewej flance i pod potężnym naciskiem tataro-mongolskiej kawalerii prawie wszystkich byli zniszczone, w tym i zostający rycerze Dobżynskogo orderu (25).

(1) Manns Peter. Ałła Biograpchen sakw Regionałkalender fur dawek Deucze Spracztgebiet. Mainz, 1977. Zach. 287.
(2) Nowakowski A. O wojskach Prawu Szpitala Naiswieczei Marij Panny Tomowi Niemieckiego w Jerozolimie zwanego kżyzackim. Ołstyn, 1988. Zach. 19.
(3) Nowakowski A. BD. Zach. 20.
(4) W łacińskim tekście: militaris. Łacińskie miles i militia w Średnie powieki otrzymali znaczenie «rycerz» i «rycerstwo». Na równi z innymi znaczeniami oni także oznaczali rycerstwo i jego obowiązki.
(5) Order giermków był założony przez biskupa Liwonii Albertem. Zatwierdzenie orderu odbyło się w 1210 roku Ojcem Świętym Innocenty w bulli od 20 października. Na początkowym etapie on wykonywał rolę wojskowej siły w podboju łotewskich i estońskich pogan. Tym był pierwszy rycerski order, stworzony za pridiełami Morza Śródziemnego. Order miał regulamin Templariuszy.
(6) Słowików S.M. Historia Rosji jest z najdawniejszych czasów. Kn. 2. T. 3 jest 4. M., 1960. S . 137.
Piotr jest z Dusburga. Przewlekle chorego ziemi Pruskiej / Podgotow. W.I. Matuzowa M., 1997. S . 18.
(7) Nowakowski A. Ibid. Zach. 20.
(Cool Zaczorowski S. Studia do dzjejow powiece 13. Waszyngton pierwszej jego przesłonie. T. ChChChW. Cracków, 1921. Zach. 72 jest 201.
(9) Arbuzów Ł Grundrib ucieczka Geszyczte Stanik, Je, und Kurlands. Stodoła, 1908. Zach. 35.
(10) Biskup Marian, Labuda Gerard. Dzjeje Prawu Kżyzackiego w Prusakach, Gdansk, 1985. Zach. 91.
(11) Szadłowice blisko Inowrocława.
(12) Szumaczer Wsch. Geszyczte Wschód und Westa preussens. Augsberg, 1993. Zach. 32. Nim. «Kwoka Foma Riterdienste Czristi in Preussen».
(13) Piotr izDusburga. Przewlekle chorego ziemi Pruskiej. S . 265.
(14) BSE. Leningrad, 1952. S . 295 jest 296.
(15) Ketżynski Wsch. O powolaniu kżyzakowpżez ksjecia Konrada. Cracków, 1903. T. 45. Zach. 125 jest 230. (16) Piotr z Dusburga. Przewlekle chorego ziemi Pruskiej. S . 19. (17) Ketżynski Wsch. O powolaniu kżyzakowpżez ksjecia Konrada. Cracków, 1903. T. 45. Zach. 125 jest 230. (1Cool Piotr z Dusburga. Przewlekle chorego ziemi Pruskiej. S . 19. (19) Najdawniejsze państwa Wschodniej Europy. M.: Nauka, 1991. S . 253. (G 0) Słowików CM. Historia Rosji jest z najdawniejszych czasów. M., 1960. Kn. 2. T. 3 jest 4. S . 137.
(21) «Złota bulla» imperatora Fryderyka z Rimini była mocowana złotą pieczęcią.
(22) Cause Fritz. Geszyczte Preussen. Leep, 1986. Zach. 15.
(23) W 1252 roku w tym okręgu przez księcia Samborom była założona twierdza dla najlepszej kontroli po Wisle.
(24) Mielwil M. Historia orderu Templariuszy. S -PB., 1999. S . 222.
(25) Arbusow Ł. Grundrib ucieczka Geszyczte... Zach. 36.
[link widoczny dla zalogowanych]łgd.ru/ru/city/750/ałmanac/a3_19.pchp?print = Y


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

BRAT BRUNON
BRAT RYCERZ




Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KRAKÓW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:28, 05 Wrz 2010    Temat postu:

ot ciekawy tekst ztego forum:

Zgodnie Z innymi źródłami, order istniał w Polsce z 1153 g. I wchodził w półwojskową religijną organizację polskiej wyższych sfer «Braterstwo Smoka» na równi z rycerzami Christa i braćmi Smoka. Ta organizacja stawiała swoim celem konfrontację pruskim poganom i zatwierdzenie chrześcijaństwa jest na pruskich ziemiach. Jednakże ta informacja jest małowiarygodna .
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Gość







PostWysłany: Nie 16:52, 07 Sie 2011    Temat postu:

Cytat:
Drohiczyńscy templariusze

Pojawienie się zakonu templariuszy i pierwsze nadania im ziemi na obszarze Polski miały miejsce w XIII wieku na Dolnym Śląsku. Zaistniały z woli księcia śląskiego Henryka Brodatego, który w 1226 roku templariuszy sprowadzonych z prowincji niemieckiej ulokował w Oleśnicy Małej, położonej w pobliżu Oławy, oraz w niedalekiej Leśnicy. Templariusze ci pochodzili z głównej komandorii prowincji niemieckiej – Bambergu. Niektórzy badacze formułowali przypuszczenia, że mogli oni również przybyć z południa – z Czech, Moraw lub Słowacji. W Oleśnicy Małej w 1227 roku powstała pierwsza polska komandoria zakonu templariuszy i stąd później zarządzano polską częścią prowincji.

Najdalej na wschód wysuniętą placówką zakonu templariuszy, położoną daleko od jerozolimskiego centrum wspólnoty, a także znacznie oddaloną od jej francuskich siedzib, była leżąca przy wschodniej granicy księstwa mazowieckiego komandoria drohiczyńska, z siedzibą w Drohiczynie.

Nadbużański Drohiczyn powstał w okresie między VI a VIII wiekiem, jako wczesnośredniowieczna osada handlowa przy szlaku z Rusi na Jaćwież, prowadzącym wzdłuż rzeki Bug. Ten staroruski gród wzmiankowany był po raz pierwszy w 1142 roku, jako dziedzictwo księcia kijowskiego Wsiewołoda Olegowicza oddane przezeń (wraz z Brześciem) czernihowskim książętom Dawidowiczom. Przez pewien czas Drohiczyn był ośrodkiem gospodarczo-handlowym i stolicą udzielnego księstwa (Jan Długosz uważał Drohiczyn za stolicę Jaćwieży. Teza ta nie ma jednak żadnych naukowych podstaw i jest powszechnie odrzucana przez współczesnych historyków). Później stał się znaczącym punktem tranzytowym w handlu Rusi z Polską i wszystkimi krajami zachodniej Europy, co było przyczyną walk o miasto toczonych między książętami polskimi i ruskimi (o Drohiczynie z 1193 r. pisano już jako o twierdzy). Dla Polski Drohiczyn zajęty został pierwotnie w 1192 roku przez księcia mazowieckiego i kujawskiego Kazimierza II (Sprawiedliwego). Następnie w latach 1209-1227 władał nim syn Kazimierza książę Leszek Biały. W roku 1235 lub 1236 Drohiczyn został przejęty przez księcia mazowieckiego Konrada I.
W dniu 8 marca 1237 roku książę Konrad Mazowiecki na mocy przywileju nadał Drohiczyn (jeden z historyków ukraińskich wyraził przekonanie, że „Konrad nigdy nie miał w swoich rękach Drohiczyna”, a z lekkim sercem obdarował zakon rycerzy dobrzyńskich ziemią i miastem, które do niego nie należały), wraz z ziemiami leżącymi pomiędzy rzekami Bug i Nurzec, byłym braciom dobrzyńskim, a dokładnie tym spośród nich, którzy nie zostali wchłonięci w struktury zakonu krzyżackiego, a dołączyli już do wspólnoty templariuszy.

Przywilej Konrada Mazowieckiego z 1237 roku mówi już wyraźnie o mistrzu i braciach „święceń niegdyś dobrzyńskich” (łac. quondam Dobrinensis ordinis). Innym argumentem przemawiającym za tym, że byli to templariusze jest fakt, że sam dokument nadania Drohiczyna, z 1237 roku, znajdował się w archiwum templariuszy, skąd trafił do archiwum Joannitów, a następnie do brandemburskiego archiwum w Poczdamie, gdzie jest przechowywany nadal.

Niewątpliwie istotnym czynnikiem decydującym o przyłączeniu się grupy braci dobrzyńskich do templariuszy było podobieństwo reguły, gdyż oba te zakony uznawały regułę św. Bernarda. W oparciu o nią drohiczyńscy templariusze, działając stosunkowo niezależnie, zorganizowali na przekazanych im ziemiach kolejny oddział funkcjonujący w ramach zakonnej struktury religijno-wojskowej.

Oficjalna nazwa zakonu braci dobrzyńskich brzmiała Pruscy Rycerze Chrystusowi (łac. Milites Christi de Prussia). Nazywani też byli Kawalerami Jezusa Chrystusa, braćmi z Dobrzynia (łac. Fratres de Dobrin) lub Dobrzyńcami. Stanowili zakon rycerski (jedyny powstały w Polsce) zorganizowany pomiędzy 1216 a 1228 rokiem przez księcia mazowieckiego Konrada i biskupa Prus Chrystiana (Krystyna), w celu ochrony Mazowsza i Kujaw przed najazdami pogańskimi. Początkowo do zakonu należało piętnastu braci-rycerzy (w okresie największego rozwoju zakon liczył trzydziestu pięciu zakonników) z Dolnej Saksonii i Meklemburgii, na których czele stanął mistrz Bruno. Książę Konrad nadał im w posiadanie Dobrzyń wraz z częścią Ziemi Dobrzyńskiej. Kroniki podają, że „Konrad wybudował im zamek Dobrzyń na górze warownej nad Wisłą i nadał przywilejem na utrzymanie wieś Siedlce z przyległościami” i dalej „choć było ich tylko czternastu, a że każdy miał poczet giermków i pachołków, to stali się wkrótce groźni dla pogan pruskich”. Około 1235 roku, za pozwoleniem papieża większość zakonników przyłączyła się do krzyżaków. Jednakże formalnie zakon braci dobrzyńskich nie został włączony w struktury zakonu krzyżackiego.

Przywilej z 1237 roku nie był jedynym nadaniem Konrada Mazowieckiego poczynionym przezeń na rzecz templariuszy. W okolicy Drohiczyna leżały również 3 wsie przekazane im w tym okresie przez księcia mazowieckiego Bolesława I – Orzechowo nad Narwią oraz Dręszew i Skuszew nad Bugiem. Przez ludność Ziemi Drohickiej templariusze nazywani byli braćmi drohickimi, którą to nazwą wcześniej określano tam braci dobrzyńskich.

Komandoria drohiczyńska była stosunkowo duża. Siedzibą templariuszy był zamek wzniesiony na Górze Zamkowej w Drohiczynie. Zakonnicy pełnili służbę obronno-misyjną. Ich głównym zadaniem było strzeżenie powierzonych im ziem przed atakami prusko-litewskimi i nawracanie pogan na wiarę chrześcijańską. Drohiczyńska załoga templariuszy liczyła 14 braci-rycerzy (większość z nich stanowili dawni bracia dobrzyńscy), którym przewodził mistrz Hermann (według niektórych badaczy mistrzem templariuszy drohiczyńskich w okresie nadania im Drohiczyna był Henryk z Żygocina, którego templariusze przysłali jako nowego przywódcę komandorii drohiczyńskiej, po uwięzieniu mistrza Brunona przez księcia halickiego Daniela Romanowicza), a także kilkudziesięciu braci służebnych. Z dokumentów sądowych, w których bracia-rycerze występowali w charakterze świadków, znane są również imiona innych zakonników z Drohiczyna: Albrand, Andrzej, Gotfryd, Jan, Konrad i Werner. Imiona zakonników zachowały się w kronice „Chronicon terrae Prussiae”, spisanej w 1326 roku przez Petera z Dusburga.

Pełna obsada warowni wraz z giermkami, kapelanami, a także rzemieślnikami i innymi braćmi służebnymi, liczyła około 120-160 ludzi. Była to najliczniejsza placówka templariuszy na ziemiach polskich. W komandoriach prowincji niemieckiej, do której formalnie należały również polskie komandorie, w sumie służyło od 150 do 200 rycerzy zakonnych. Średnio na każdą jednostkę przypadało 3-4 braci-rycerzy.

W 1240 roku ziemie polskie zostały najechane przez Mongołów (nazwanych wówczas thartari – „z piekła rodem”), podczas ich wyprawy na podbój Europy. Mongołowie pod koniec XII w. zorganizowani zostali przez Temudżyna (ogłoszonego Dżingis-chanem, czyli „panem przemożnym”) w największą potęgę militarną ówczesnego świata. Na Podlasie nadciągnęły czambuły „Złotej Ordy” pod dowództwem Batu-chana, którego nazywano „Dobrym chanem”. Był on wnukiem Czyngis-chana. Dowodził rozpoczętą w 1236 roku mongolską inwazją na Europę. Założona przez niego „Złota Orda” podbiła Ruś Kijowską i w 1240 roku zajęła Kijów. Po opanowaniu Rusi Kijowskiej część ordy ruszyła na Polskę.

Mongołowie spalili wówczas Łosice, a następnie przybyli pod Drohiczyn, gdzie ludność podgrodzia stanęła do walki. Templariusze mężnie podjęli próbę odparcia ataku, ale okazali się jednak zbyt słabi, aby stawić czoło znacznie przeważającym liczebnie mongolskim zastępom. Nie doczekali się też żadnego wsparcia ze strony rycerstwa mazowieckiego, mimo że wysłano do księcia gońca z wezwaniem o pomoc. Wskutek długotrwałego naporu przeważających sił mongolskich, po desperackiej walce stoczonej w ostatecznej bitwie, templariusze ponieśli klęskę. Życie ocalili tylko nieliczni spośród braci-zakonników. Później dołączyli oni do załóg innych placówek templariańskich w polskich komandoriach zakonu. Mongołowie spustoszyli wówczas gród, który następnie przeszedł w posiadanie litewskie.

W Kronice Halicko-Wołyńskiej templariusze zostali uwiecznieni pod nazwą Salomonowców. Jak odnotowano tamże, gdy wiosną 1238 roku książę halicki Daniel Romanowicz przygotował wyprawę przeciw Jaćwingom i zebrał wojska pod Brześciem, wylew rzek nie pozwolił mu udać się na Jaćwież. Książę Daniel miał wówczas rzec: „Nie godzi się, aby templariusze dzierżyli naszą ojcowiznę, i to Salomonowcy” (Drohiczyn z okolicznymi ziemiami faktycznie był ojcowizną Daniela, gdyż wchodził w skład księstwa włodzimierskiego, w którym od roku 1170 do 1199 rządził jego ojciec Roman Mścisławowicz.). Po czym wraz z wojskiem wyprawił się na Drohiczyn i zdobył go biorąc do niewoli templariuszy i ich mistrza Hermanna. Następnie Książę Daniel powrócił do Włodzimierza, ale od 1240 roku Drohiczyn ponownie był we władaniu książąt halickich. W okresie XIII i XIV wieku Ziemia Drohicka doświadczana była nietrwałymi zmianami władztwa książąt ruskich, litewskich i mazowieckich.

W 1247 roku celem umocnienia swojej władzy w zdobytym grodzie i nad okolicznymi terenami, a także by zabezpieczyć się przed odwetowymi działaniami templariuszy książę Daniel uzyskał od papieża bullę, w której Innocenty IV napisał: „Waszym pokornym prośbom życzliwi, zgadzamy się, aby żaden krzyżowiec, albo innego zakonu na waszych ziemiach uzyskanych i tych, które mają być uzyskane, w nic nie mieszał się i by nie mógł nabywać w posiadanie ziemi bez waszej zgody”. Faktycznie dokument ten usankcjonował likwidację drohiczyńskiej komandorii. Kiedy templariusze zostali usunięci z Drohiczyna, definitywnie ustał również, stosunkowo intensywny wcześniej, obieg informacji i przepływ funduszy pomiędzy ich drohickimi dobrami a Orzechowem, Dręszewem i Skuszewem i siedzibą zakonu w Sonnenbergu. W 1250 roku papież Innocenty IV wydał jeszcze bullę, w której potwierdził templariuszom darowizny „grodów nad rzeką Bugiem poczynione przez księcia łęczyckiego Konrada”, ale związane z tym nadzieje templariuszy na odtworzenie drohiczyńskiej komandorii, nie spełniły się.

Templariusze ocaleni z komandorii drohiczyńskiej prawdopodobnie mieli swój udział również w historii oręża polskiego. Zachowały się interesujące informacje dotyczące udziału templariuszy w bitwie pod Legnicą, która rozegrała się 9 kwietnia 1241 roku, pomiędzy rycerstwem polskim (przybyłym głównie ze Śląska i Wielkopolski oraz Ziemi Krakowskiej) i wspierającymi go wojskami niemieckimi, a Mongołami. W bitwie brali udział również templariusze w liczbie siedmiu braci-rycerzy z giermkami i kilkunastu braci służebnych. Wchodzili oni w skład awangardowego oddziału wojsk polskich, złożonego z rycerzy zakonnych (głównie templariuszy) oraz ochotników różnych narodowości. Armia chrześcijańska poniosła pod Legnicą porażkę, a dowodzący nią śląski książę Henryk II Pobożny poległ na polu bitwy. W piśmie mistrza Ponces d’Aubon do francuskiego króla Ludwika IX z połowy 1241 roku jest mowa o poświęceniu templariuszy uczestniczących w tej bitwie: „Uwiadamiamy Waszą Wysokość, że Tatarzy zniszczyli i złupili ziemię, która należała do Henryka, księcia polskiego, że zabili tego wraz z mnóstwem panów, 6 braci naszych, 3 rycerzy, 2 zbrojnych i 500 naszych ludzi zginęło, 3 zaś braci dobrze nam znanych zdołało uniknąć zguby”.

W 1312 roku papież Klemens V rozwiązał zakon templariuszy, ulegając naciskom króla Francji Filipa IV Pięknego, który był zadłużony u braci-zakonników. Wcześniej król Francji, licząc na przejęcie ich enigmatycznych skarbów, nakazał aresztowanie wszystkich templariuszy przebywających we Francji. Zarzucono im herezję, świętokradztwo, rozpustę, uprawianie czarów oraz spiskowanie z niewiernymi. Wielu templariuszy spłonęło na stosie, a ostatni wielki mistrz – Jakub de Molay, został w ten sposób uśmiercony w marcu 1314 roku. Tak zakończyła się historia zakonu templariuszy, chociaż niektórzy twierdzą, że pozostawili oni po sobie nie tylko ukryte wielkie skarby, ale i kontynuatorów swojego dzieła...


Ernest Szum
(Katolicki Uniwersytet Lubelski, Katedra Samorządu Terytorialnego i Polityki Lokalnej)




--------------------------------------------------------------------------------



Odpis aktu nadania przez Księcia Konrada Mazowieckiego zamku w Drohiczynie wraz z terenami leżącymi między Bugiem i Nurcem:


Dań w Babinie anno grat MCCXXXVH, VIIIdus Mart 1237


Konrad książę mazowiecki, za zgodą czterech swych synów nadaje i daruje mistrzowi Hermann i braciom jego zakonu rycerzów Chrystusa, niegdyś Dobrzyńskim (quondam Dobrinensis ordinis) zamek Drohicin i cały okręg ziemi koło zamku leżący, począwszy od środka rzek Buga i Nura, aż do granic Rutenów, nie naruszając w niczem praw tak kościoła mazowieckiego, jako szlachty, jeżeliby cokolwiek do nich należało na wzmiankowanych rzekach. Zakon ziemie wymienioną trzymać będzie prawem wiecznem dziedzicznem, a jako służący Chrystusowi, bronić powinien lud chrześcijański od natarczywości pogan. Mistrz Hermann ze swej strony, z braćmi zakonu zaręczył nam i naszym synom, a mianowicie księciu mazowieckiemu przestrzeganie prawa Patronatus; przyrzekł oraz ziemię mazowiecką, wraz z nami i ze wsparciem otrzymanym od własnych poddanych, bronić przeciw wszystkim napastnikom; atoli przeciw heretykom Prusakom i dalszym nieprzyjaciołom wiary chrześcijańskiej, sami bracia osobiście walczyć będą powinni. My nawzajem zobowiązaliśmy się bronić rzeczonej ziemi Drohicin od nieprzyjacielskich natarczywości. Prócz tego, rzeczeni bracia uroczyście zobowiązali się, nie lokować na ziemi Drohickiej nikogo z możnych (neminem potentium) ku naszej szkodzie i uciskowi, ani tej ziemi ustępować, przodować, zamieniać, darować, lub jakkolwiek przelewać na kogo, bez naszej zgody i rady.


Artukuł z:[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry

BRAT BRUNON
BRAT RYCERZ




Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KRAKÓW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:38, 08 Lis 2011    Temat postu:


[img]http://i1123.photobucket.com/albums/l556/yashulek44

/Obraz003-1.jpg[/img]



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRAT BRUNON dnia Wto 22:40, 08 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

BRAT BRUNON
BRAT RYCERZ




Dołączył: 13 Maj 2007
Posty: 2577
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KRAKÓW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:20, 13 Gru 2013    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BRACIA DOBRZYŃSCY Strona Główna -> ZAKON KIEDYŚ (la orden antes) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

 
Regulamin